RSS
 

muza pierwszy kwartał 2016

09 kwi

początek 2016 roku przyniósł przede wszystkim straty – kilku znamienitych muzyków odeszło na wieczną próbę. przede wszystkim Grudzień. jego gitara, na szczęście zostawiła swoje brzmienie na kilku płytach i na tej ostatniej.

jaka była zima 2016? dream theatre, jary oz, bonamassa. jak dla mnie, spora dawka trawienia. bardzo znakomite dzieło dream theatre słucham kilka razy w tygodniu i jest pięknie.
jary oz – nie spodziewałem sie tak dobrej płyty, a raczej dwóch płyt. pierwsza część to utwory oddziału nagrane w taki sposób, że słucham tego z przyjemnością. druga płyta zawierająca nowe kompozycje to kilkanaście utworów, które muzycznie i tekstowo pasują do pierwszej pierwszej części. trudno mi się odnieść bardziej merytorycznie do opisu tej płyty, lecz jestem wciąż pod wrażeniem tego co jary zrobił ze swoim głosem. na plus, oczywiście.

wiosna 2016 o również zapowiedź i oczekiwanie na nową płytę marillion.
do usłyszenia

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~piter

    9 kwietnia 2016 o 17:36

    Nie zapominaj o nowej znakomitej płycie Neal’a Morse’a : )
    Do posłuchania w audycji MLWZ z 23.03.2016r.

     
  2. ~jacy

    9 kwietnia 2016 o 20:06

    nie słyszałem jej jeszcze, ale nadrobię

     
 

  • RSS